Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Kiedy jesteś na randce, nie skupiaj się na walorach fizycznych. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, będzie jeszcze na to czas, ale na początku to tylko utrudnia poznanie drugiej osoby. Ważniejsze, by zadać sobie pytanie, czy to, jaki ten ktoś jest, co mówi i robi, pozytywnie z tobą rezonuje? Czy wasze style życia i światopoglądy w jakiejś mierze są ze sobą kompatybilne? Czy w porównywalnym stopniu angażujecie się w to, by spotkanie doszło do skutku, odbyło się na uczciwych warunkach i było satysfakcjonujące? A może raczej każdy gest i każde słowo tej osoby to jej sposób na powiedzenie „jestem kimś lepszym, to ty masz się wysilać, ja tylko rozliczę cię z tego”. Z kimś takim nie ma szans na równoprawne partnerstwo. Sama obecność nigdy nie jest wystarczającym wkładem w budowanie relacji. Szczęśliwy związek to coś ekskluzywnego, a wszystko, co dobre, jest „drogie w utrzymaniu”. W pojedynkę nikt temu nie podoła – wszyscy muszą zaangażować się na 100% dając sobie wzajemnie niepodzielną uwagę. Roszczeniowa osoba stale, już od pierwszego spotkania, będzie oczekiwać, że wykonasz część tego dzieła za nią. Może masz tyle determinacji (lub desperacji), by wziąć ten ciężar na siebie, ale… Nie licz na cuda, to się nie uda. Brak symetrii, zwłaszcza przy dużej dysproporcji oddania sprawie, nieuchronnie prowadzi do rozłamu.
— Rafał Olszak

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl